Agnieszka Pocztarska o tym, jak czytać etykiety

Jak czytać etykiety? Wywiad z Agnieszką Pocztarską – wydawcą serwisu Czytamy Etykiety

Sklepowe półki uginają się od rozmaitych produktów. Z pozoru prosty wybór jogurtu, wędliny czy płatków śniadaniowych, w rzeczywistości sprowadza się do decyzji o tym, ile możemy zapłacić, jak dużego opakowania potrzebujemy i kto ma być producentem. Do tego dochodzi jeszcze skład produktów. Ten dla wielu konsumentów nadal pozostaje czarną magią. Właśnie dlatego PanParagon postanowił porozmawiać z Agnieszką Pocztarską – wydawcą serwisu Czytamy Etykiety, która pomaga świadome decydować o tym, co trafi na nasze talerze i podpowiada, jak czytać etykiety.

Agnieszka Pocztarska o tym, jak czytać etykiety

Dla wielu osób skład produktów to ciąg wielu dziwnie brzmiących wyrazów. Na co więc warto zwrócić uwagę, by wybrać produkt zdrowy i dobrej jakości?

Wiedza, jak czytać etykiety produktów spożywczych w dzisiejszych czasach to niestety podstawa, aby mieć pewność, że zdrowo się odżywiamy. Producenci stosują mnóstwo trików i sztuczek, wykorzystując nasz pośpiech i niewiedzę. Niestety powoduje to, że w naszych domach ląduje wiele produktów ze złym składem.

Czytanie etykiet przynosi same korzyści. Dzięki sprawdzeniu składu i wartości odżywczej produktów, wybieramy te najlepsze. Wiedząc, jak czytać etykiety, wybieramy świadomie i zdrowo. Naukowcy mówią, że podejmowanie dobrych decyzji żywieniowych może wiązać się z mniejszą masą ciała – nawet o 4 kg!

Takie podstawowe zasady, o których należy pamiętać i które powinny ułatwić codzienne zakupy to:

  1. Składniki na etykiecie podawane są w kolejności malejącej. Staraj się więc unikać produktów z cukrem lub innymi substancjami słodzącymi na samym początku listy. To oznacza, że cukru jest w produkcie najwięcej.
  2. Im krótsza lista składników, tym lepiej.
  3. Najlepszym wyborem jest jak najmniej przetworzona żywność.
  4. Dobrym pomysłem jest porównywanie składów produktów.
  5. Sprawdzaj również wartość odżywczą, zwłaszcza ilość cukrów i soli.
  6. Wysoka cena niekoniecznie oznacza wysoką jakość.

Jak widać, to nie jest takie trudne.

Jakie 3 składniki skutecznie zniechęciłyby Cię do kupienia produktu, który je zawiera?

Takimi składnikami są: olej palmowy, syrop glukozowo-fruktozowy oraz cukier na pierwszych pozycjach w składzie produktów.

Nawet w słodyczach producenci potrafią już wyeliminować cukier, słodząc produkt na przykład suszonymi owocami. Wybór więc jest – trzeba tylko chcieć.

Eliminacja tych składników sprawiła, że w jednym ze sklepów dyskontowych moje dzieci, które akurat miały ochotę na coś słodkiego, nie znalazły ani jednego produktu z tej kategorii do kupienia. To jest niestety przerażające.

Przeanalizowałaś mnóstwo etykiet. Czy z Twoich obserwacji wynika, że za dobry skład zawsze trzeba zapłacić więcej?

W żadnym wypadku. Wysoka cena nie oznacza wysokiej jakości produktu. Nawet produkty ekologiczne, z certyfikatami, za które wiadomo, że trzeba zapłacić więcej, nie dają nam gwarancji, że produkt ma dobry skład i jest zdrowy. W składzie takiego produktu może być dużo cukru trzcinowego, certyfikowanego oczywiście. Powoduje to, że produkt już nie ma dobrego składu z mojego punktu widzenia. Cukier to cukier – nie ma znaczenia czy certyfikowany czy nie.

Moim zdaniem powinniśmy kierować się zasadą wybierania produktów jednoskładnikowych i jak najmniej przetworzonych. Zamiast kupować gotowy jogurt owocowy, kupmy jogurt naturalny i dodajmy do niego ulubione owoce.

Jakie rady miałabyś dla osób, które chcą zmienić swoje nawyki żywieniowe i robić bardziej świadome zakupy?

Dajmy sobie czas na zmianę. Pamiętajmy, że zmiana jednego nawyku żywieniowego to minimum 3 tygodnie, a często trwa to jeszcze dłużej. Róbmy to świadomie, powoli i miejmy dużo cierpliwości – do siebie także. Nawet jeśli popełnimy jakieś błędy, złamiemy się, nie ma sensu się na siebie denerwować.

Najlepiej jakbyśmy nawyki żywieniowe zmieniali cała rodziną, abyśmy mieli wsparcie wśród najbliższych i robili to wspólnie. Wtedy przyjdzie to o wiele łatwiej.

A czy istnieje taki produkt, który pomimo kiepskiego składu, raz na jakiś czas trafia do Twojego koszyka zakupowego, bo po prostu bardzo go lubisz?

Bardzo lubię, a wręcz uwielbiam od dzieciństwa, serek waniliowy Rolmlecza. On ma dobry skład, ale jak to serek waniliowy, ma sporo cukru. Moje dzieci też go uwielbiają.

Pamiętajmy proszę – wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba zachować umiar. To nie jest tak, że ja nigdy nie jem gotowych produktów czy jedzenia z niezbyt dobrym składem. Jem, ale od czasu do czasu. Gotuję w domu, staram się dobierać produkty tak, żeby dieta była urozmaicona i pełnowartościowa, ale zdarzają się sytuacje, kiedy niestety nie mam możliwości panować nad tym w 100%, bo jestem na wyjeździe czy u kogoś.

Przeczytaj także inne wywiady:

 

Pobierz za darmo

Przeczytaj

  • Dwie niedziele handlowe w miesiącu? Nowy projekt ustawy w Sejmie 

    Dwie niedziele handlowe w miesiącu? Nowy projekt ustawy w Sejmie 

  • Wakacje składkowe. Ratunek dla polskich przedsiębiorców? 

    Wakacje składkowe. Ratunek dla polskich przedsiębiorców? 

  • Program “Mieszkanie na start” – oto co powinieneś o nim wiedzieć  

    Program “Mieszkanie na start” – oto co powinieneś o nim wiedzieć  

PanParagon:
najlepsza aplikacja
do przechowywania paragonów
i wyszukiwania promocji