7 zł w Japonii, prawie 20 zł w Polsce? McDonald’s zabrał Polaków w kulinarną podróż dookoła świata, a my sprawdziliśmy, jak razem ze smakami „podróżują” też ceny. Japonia, Kanada, Chiny, Singapur czy Indonezja – najnowsza akcja McDonald’s pozwala spróbować w Polsce produktów inspirowanych menu sieci z różnych stron świata. Brzmi ciekawie, ale nas zainteresowało coś jeszcze.
Czy wykradzione smaki, które trafiły do polskiego menu, kosztują u nas podobnie jak w krajach, z których pochodzą? Zdecydowanie nie zawsze. W niektórych przypadkach różnica to kilkadziesiąt groszy, w innych, polska cena jest ponad dwa razy wyższa.
Japonia – tutaj różnice są największe
Zaczynamy od Japonii, bo właśnie tutaj robi się najciekawiej. McCrispy Teryaki kosztuje w japońskim menu 450 jenów. Według kursu z połowy września to około 10,87 zł. W Polsce? 22,90 zł. Oznacza to, że za polską wersję zapłacimy ponad dwa razy więcej.
Jeszcze większa różnica pojawia się przy McNuggets Black Pepper & Garlic. W Japonii ich cena wynosi 290 jenów, czyli około 7 zł. W Polsce kosztują 19,90 zł – prawie trzy razy tyle.
Do tego dochodzi Sprite Sakura. W Japonii trzeba za niego zapłacić 270-300 jenów, czyli około 6,52-7,25 zł. Polska cena wynosi 13 zł.
McFlurry za nieco ponad 5 zł? W Indonezji tak
Spora różnica czeka także przy deserze. McFlurry Popcorn Carmel kosztuje w Indonezji 15 tys. rupii, co po przeliczeniu daje około 5,20 zł. W Polsce za tę pozycję trzeba zapłacić 11,30 zł. Czyli również w tym przypadku polska cena jest ponad dwa razy wyższa.
Kanada? Tutaj ceny są już zdecydowanie bliżej siebie
Nie wszędzie różnice są aż tak spektakularne. Kanadyjski Podwójny Maple BBQ & Bacon Quarter Pounder kosztuje od 8,79 do 9,19 dolarów kanadyjskich. Po przeliczeniu to około 23,63-24,70 zł. W Polsce jego cena wynosi 29,90 zł. Nadal płacimy więc więcej, ale różnica jest znacznie mniejsza niż w przypadku japońskich produktów.
A gdzie ceny są najbardziej podobne? W sosach
Przy sosach przepaści cenowej już nie ma. Truffle Cheese kosztuje w Singapurze około 0,50 SGD, czyli około 1,50 zł. Polska cena to 1,90 zł – mniej więcej 27 proc. więcej.
Podobnie wygląda Sos Sechuan Style. W Chinach kosztuje około 2,5 CNY, czyli około 1,39 zł, a w Polsce 1,90 zł. Różnica wynosi więc około 37 proc. Nominalnie mówimy tu jednak o kilkudziesięciu groszach, a nie o kilkunastu złotych, jak przy części pozostałych produktów.
Jak wszystkie ceny wypadają obok siebie?

Najmocniej wyróżniają się wykradzione smaki z Japonii i Indonezji. Z kolei Kanada, Singapur i Chiny są znacznie bliżej polskiego poziomu cenowego.
Chilijskie empanadas? Tutaj zasady są inne
W zestawieniu brakuje Cheese Empanadas z Chile i nie bez powodu. W Chile kosztują one 3290 CLP, czyli około 14 zł. W Polsce nie można jednak po prostu wejść do restauracji i zamówić ich na takich samych zasadach jak pozostałe produkty. Empanadas pojawiają się w aplikacji McDonald’s w sekcji „Dropy”. Najpierw trzeba wykorzystać odpowiednią liczbę punktów, aby odblokować możliwość ich zakupu, a dopiero później zapłacić za sam produkt. Dlatego porównywanie ich polskiej i chilijskiej ceny jeden do jednego nie byłoby do końca miarodajne.
Ten sam smak nie oznacza tej samej ceny
Patrząc na całe zestawienie, trudno znaleźć jedną zasadę. Niektóre wykradzione smaki są w Polsce zdecydowanie droższe niż na rynku, z którego pochodzą, inne kosztują całkiem podobnie. Największe różnice dotyczą propozycji z Japonii i Indonezji. W kilku przypadkach polska cena jest ponad dwukrotnie wyższa. Z kolei przy produktach z Kanady czy sosach różnice są już znacznie mniejsze.
Warto jednak pamiętać, że takie zestawienie jest przede wszystkim ciekawostką cenową, a nie porównaniem siły nabywczej w poszczególnych państwach. Na ceny wpływają lokalne podatki, koszty prowadzenia restauracji, polityka cenowa sieci czy nawet wielkość i sposób sprzedaży konkretnego produktu. Jedno widać za to bardzo dobrze: produkt, który wygląda podobnie i bazuje na tym samym pomyśle, może kosztować zupełnie inaczej w zależności od tego, gdzie go zamawiamy.
Jeśli lubisz śledzić, jak zmieniają się ceny sezonowych hitów, zajrzyj też na nasz portal. Regularnie sprawdzamy tam realne koszty najpopularniejszych produktów, od zimowych kanapek po regionalne przysmaki, jak choćby rogal świętomarciński. Dzięki danym z paragonów możesz zobaczyć, ile naprawdę płacą za nie konsumenci. Zapraszamy!







