Początek nowego roku przyniósł nie tylko zmiany w kalendarzu, ale także w domowych budżetach. Od 1 stycznia 2026 r. obowiązują nowe stawki akcyzy na napoje alkoholowe, będące częścią zapowiadanych wcześniej, stopniowych podwyżek podatku. Choć dla wielu konsumentów były one jedynie informacją z nagłówków, dziś coraz częściej znajdują potwierdzenie… na paragonach.
Eksperci z aplikacji PanParagon przyjrzeli się realnym cenom alkoholu w polskich sklepach, analizując anonimowe dane z paragonów z grudnia 2025 i stycznia 2026 roku. Wnioski? Wzrost cen alkoholu w 2026 roku jest faktem, choć jego skala różni się w zależności od kategorii.
Wzrost cen alkoholu 2026: wino na czele podwyżek
Najbardziej zauważalne zmiany dotknęły segment win. Zarówno wina spokojne, jak i musujące zdrożały średnio o około 5 proc., co czyni je liderami tegorocznych podwyżek. Co ciekawe, podobna dynamika wzrostu w obu grupach sugeruje, że nie jest to kwestia konkretnego rodzaju produktu, ale szerszego trendu rynkowego.
Na ceny win wpływa nie tylko sama akcyza, ale również rosnące koszty importu, produkcji i transportu, a także wahania kursów walut. To połączenie czynników sprawia, że konsumenci coraz częściej zauważają różnice cenowe, nawet przy codziennych zakupach.
Szczegóły znajdują się na grafice poniżej:

Piwo i mocniejsze trunki – jak wygląda wzrost cen alkoholu w 2026 roku?
Piwo, czyli najczęściej kupowany alkohol w Polsce, również odczuło skutki zmian podatkowych. Średnie ceny piwa alkoholowego wzrosły o ok. 4,7 proc., co plasuje je tuż za winami pod względem skali podwyżek.
Nieco stabilniej zachowywał się segment alkoholi mocnych. Wódka zdrożała średnio o 4,3 proc., a whisky o niespełna 3 proc. Jak tłumaczą eksperci, mniejsza dynamika procentowa nie oznacza braku wpływu akcyzy, lecz wynika z wyższej ceny bazowej tych produktów oraz innej konstrukcji podatku.
Paradoks wzrostu cen alkoholu 2026 i… napojów bezalkoholowych
Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków analizy jest wzrost cen piw bezalkoholowych i 0%. Mimo że nowe stawki akcyzy w 2026 roku dotyczą wyłącznie alkoholu procentowego, ceny tych produktów wzrosły średnio o około 4 proc. – niemal tyle samo co ich alkoholowe odpowiedniki.
To pokazuje, że wzrost cen alkoholu w 2026 roku ma szerszy wymiar, a zmiany podatkowe mogą pośrednio wpływać także na produkty formalnie nimi nieobjęte. Dla konsumentów to sygnał, że rynkowe podwyżki często wykraczają poza prostą zależność „podatek = cena”.
Co oznacza wzrost cen alkoholu 2026 dla konsumentów?
Analiza paragonów z ostatnich miesięcy jasno pokazuje, że ceny alkoholi rosną spójnie w całej kategorii. Nowa akcyza jest ważnym elementem tej układanki, szczególnie w przypadku wina i piwa, ale nie jedynym. Rosnące koszty operacyjne, logistyka i sytuacja gospodarcza sprawiają, że zmiany cenowe odczuwają niemal wszyscy – niezależnie od tego, po jaki trunek sięgają.
Dla konsumentów oznacza to jedno: jeszcze uważniejsze planowanie zakupów i coraz większe znaczenie promocji oraz porównywania cen. A dla tych, którzy chcą trzymać rękę na pulsie – paragon staje się dziś jednym z najciekawszych źródeł wiedzy o realnych trendach rynkowych.




