Majonez to jeden z tych produktów, bez których trudno wyobrazić sobie Wielkanoc. Jajka, sałatka jarzynowa czy różnego rodzaju sosy – w wielu domach to właśnie on gra pierwsze skrzypce na świątecznym stole. Nic więc dziwnego, że tuż przed świętami jego sprzedaż wyraźnie rośnie.
Dane z aplikacji PanParagon, analizującej ok. 2 mln paragonów miesięcznie, pokazują nie tylko sezonowość tego produktu, ale też to, które marki cieszą się największą popularnością wśród Polaków.
Winiary vs Kielecki – kto prowadzi?
Rywalizacja między Winiary a Kieleckim to prawdziwa klasyka polskiego rynku spożywczego. Jak wynika z danych PanParagon, na początku 2026 roku częściej wybieranym produktem był majonez Winiary – pojawiał się na ok. 55% paragonów zawierających te dwie marki. Kielecki osiągnął wynik nieco ponad 44%.
To oznacza, że Winiary utrzymuje pozycję lidera, choć różnica nie jest na tyle duża, by mówić o zdecydowanej dominacji. Kielecki nadal ma silną pozycję i wierne grono klientów.

Przed świętami kupujemy więcej majonezu?
Zakupy jasno pokazują, że majonez to produkt silnie związany z okresem wielkanocnym. W drugiej połowie stycznia 2026 r. pojawiał się na 1,76% paragonów spożywczych, natomiast tuż przed Wielkanocą (24–31 marca) już na 2,87%.
To wyraźny sygnał, że wraz ze zbliżającymi się świętami rośnie zainteresowanie tym produktem – i to całkiem dynamicznie.

Ceny rosną, ale nierówno
Analiza cen pokazuje, że majonez drożeje, choć tempo wzrostów zależy od wielkości opakowania.
- 500 ml: z 10,89 zł do 11,68 zł (ponad +7%)
- 400–410 ml: z 8,29 zł do 8,79 zł (ok. +6%)
- 700 ml: z 13,38 zł do 13,99 zł (ok. +4,5%)
Najbardziej podrożały więc średnie opakowania. Dla konsumentów może to być sygnał, że przed zakupem warto porównać ceny w przeliczeniu na litr – różnice nie zawsze są oczywiste na pierwszy rzut oka.

Coraz więcej planowania, mniej przypadkowych zakupów
Ciekawe wnioski płyną także z analizy wyszukiwań w aplikacji PanParagon. Przed świętami wyraźnie rośnie liczba zapytań o promocje na majonez, co sugeruje, że Polacy coraz częściej planują zakupy z wyprzedzeniem.
W praktyce oznacza to zmianę podejścia do świątecznych wydatków. Coraz więcej osób rozkłada je w czasie i aktywnie szuka najlepszych ofert, zamiast kupować produkty spontanicznie.
Można zauważyć, że majonez – choć nadal jest obowiązkowym elementem wielkanocnego stołu – coraz rzadziej trafia do koszyka „przy okazji”. Coraz częściej jest to świadoma decyzja zakupowa, wpisana w szerszy plan przygotowań do świąt i kontrolowania budżetu.





