piwo

Co naprawdę ląduje w alkoholowych koszykach Polaków? Piwo nie oddaje pozycji, „małpki” w cieniu, a ceny nie zawsze mają znaczenie

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player…

Czy Polacy rzeczywiście zmieniają swoje alkoholowe nawyki? A może nasze wybory pozostają zaskakująco stabilne mimo rosnących cen i pojawiania się nowych trendów i produktów? Najnowsza analiza milionów anonimowych paragonów z aplikacji PanParagon pokazuje, że rzeczywistość zakupowa jest bardziej przewidywalna, niż mogłoby się wydawać. 

– Do naszego systemu trafia co miesiąc ok. 2 mln anonimowych paragonów, co pozwala nam bardzo dokładnie badać ceny i trendy rynkowe, nie na podstawie deklaracji, ale realnych danych zakupowych – wyjaśnia Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon  

Piwo nie do ruszenia. Lider, który nie ma konkurencji 

Analiza paragonów zawierających produkty alkoholowe pokazuje, że zdecydowanym liderem koszyka jest piwo, odpowiadające za 51,24% jego udziału (w tym piwa mocne stanowiące 6,96%), a cały segment pozostaje kluczowym wyborem konsumentów, wyraźnie dystansując pozostałe kategorie. Co więcej, rośnie znaczenie piw bezalkoholowych i 0%, które stanowią już 21,16% koszyka. Choć ich popularność jest coraz bardziej zauważalna, nie oznacza to jednak jeszcze rewolucji w podejściu do alkoholu – szczególnie w grupie osób regularnie kupujących trunki procentowe jest to raczej rozszerzenie wyboru, niż zmiana nawyków.  

Na dalszych miejscach znajdują się inne kategorie – wódka (z wyłączeniem pojemności do 300 ml) odpowiada za 10,94% koszyka, tzw. „małpki” (do 300 ml) za 6,31%, inne alkohole mocne za 5,41%, a wina za 4,52%. 

– Co ciekawe, owiane wręcz przysłowiową złą sławą tzw. „małpki” są, owszem, stałym elementem koszyka, ale ich rola jest mniejsza niż mogłoby się wydawać. To kategoria średniej wielkości – zauważalna, lecz zdecydowanie mniej istotna niż piwo – komentuje Antonina Grzelak. 

„Małpki” mają konkurencję. I to całkiem poważną 

Choć niewielkie butelki alkoholu (do 300 ml objętości) od lat są obecne na rynku, okazuje się, że mają silnego rywala. Mowa o piwach wysokoprocentowych, tzw. „strong”. Ich udział w koszykach zakupowych utrzymuje się stabilnie na poziomie ok. 6,8–7,0%, czyli bardzo zbliżonym do „małpek”. Różnica między tymi kategoriami jest niewielka, co sugeruje bezpośrednią konkurencję. 

Nie bez znaczenia pozostaje stosunek ceny do zawartości alkoholu. Piwa „strong”, często przekraczające 10% alkoholu, bywają wyraźnie tańsze niż małe formaty wódek czy likierów, co może wpływać na decyzje zakupowe części konsumentów. 

– To sprawia, że dla części kupujących mogą stanowić alternatywę dla „małpek” – szczególnie tam, gdzie liczy się ekonomia zakupu – wyjaśnia ekspertka PanParagon. 

Poranne zakupy z procentami? Piwo znów na pierwszym miejscu 

Dane pokazują również, jak wygląda struktura zakupów alkoholu o nietypowej porze – między 5:00 a 11:00. I tutaj nie ma zaskoczenia. Piwo odpowiada aż za 61,37% koszyka zakupowego w godzinach porannych, zdecydowanie dominując nad innymi kategoriami. „Małpki” mają znacznie mniejszy udział, sięgający 8,35%, co pokazuje, że choć są obecne, nie stanowią głównego wyboru o tej porze dnia. 

Ceny rosną, ale Polacy nie zawsze reagują 

Czy drożejący alkohol zmienia decyzje zakupowe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ wiele zależy od kategorii. W przypadku standardowego piwa (z wyłączeniem piw strong i bezalkoholowych) mediana ceny w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła z 3,65 zł do 4,09 zł, czyli o około 12%, a udział tej kategorii na rynku alkoholi spadł z 45,41% do 41,35%. Jednak istotna okazuje się tutaj sezonowość – latem udział piwa rośnie do poziomu około 44–45%, natomiast zimą spada do około 41–43%. W praktyce oznacza to, że choć całościowo trend wykazuje tendencje spadkowe, obserwowane zmiany nie wynikają bezpośrednio z reakcji na ceny. 

W tym samym analizowanym okresie mediana ceny wódki wzrosła z 35,50 zł do 38,50 zł (czyli o ok. 8%), a jej udział w koszyku zakupowym nieznacznie spadł – z 10,05% do 9,92%. W przeciwieństwie do piwa, w tej kategorii nie widać aż tak wyraźnej sezonowości, choć sprzedaż rośnie okresowo pod koniec roku, w czasie świąt. Ogólny trend jest jednak lekko spadkowy, co może oznaczać, że wyższe ceny zniechęcają część konsumentów do zakupu. Trzeba jednak pamiętać, że nie musi to być jedyny powód – na mniejsze zainteresowanie wódką mogą wpływać także inne czynniki, np. zmieniające się nawyki i styl życia Polaków.  

Jedno się nie zmienia – wybory alkoholowe Polaków od lat są zaskakująco stabilne 

Z danych PanParagon wyłania się spójny obraz: mimo zmian cen, nowych produktów i zmieniających się trendów, podstawowa struktura zakupów nadal pozostaje stabilna. Piwo wciąż dominuje, „małpki” utrzymują swoją pozycję jako kategoria uzupełniająca, a droższe alkohole – jak wódka – są bardziej podatne na zmiany cen. 

To pokazuje, że decyzje zakupowe Polaków są w dużej mierze przewidywalne i tylko częściowo zależne od ceny. W grę wchodzą także przyzwyczajenia i sezonowość, a to oznacza jedno: choć rynek się zmienia, koszyki Polaków pozostają zaskakująco konsekwentne.

Po więcej ciekawych raportów na temat wyborów zakupowych Polaków zajrzyj TUTAJ!

Przeczytaj

  • Co naprawdę ląduje w alkoholowych koszykach Polaków? Piwo nie oddaje pozycji, „małpki” w cieniu, a ceny nie zawsze mają znaczenie

    Co naprawdę ląduje w alkoholowych koszykach Polaków? Piwo nie oddaje pozycji, „małpki” w cieniu, a ceny nie zawsze mają znaczenie

  • Ceny produktów na grilla. Sprawdzamy, ile zapłacimy w 2026

    Ceny produktów na grilla. Sprawdzamy, ile zapłacimy w 2026

  • Dodawaj paragony i wspieraj zbiórki z Siepomaga.pl. Druga edycja akcji “Paragony poMocy” już od 1 czerwca 2024!  

    Dodawaj paragony i wspieraj zbiórki z Siepomaga.pl. Druga edycja akcji “Paragony poMocy” już od 1 czerwca 2024!  

PanParagon:
najlepsza aplikacja
do przechowywania paragonów
i wyszukiwania promocji